<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Przeciw polityce wojny i zbrodni">
<author_1="">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="1">
<date="1951-01-22">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Rząd de Gasperi‘ego stosuje represje wobec włoskich bojowników o pokój, pozbawiając pracy w urzędach i zakładach przemysłowych setki osób, które uczestniczyły w manifestacjach przeciwko przybyciu gen. Eisenhowera do Rzymu. Tak np. w państwowej fabryce tytoniowej w Rzymie zwolniono z pracy bez udzielenia jakichkolwiek wyjaśnień 400 robotników, którzy brali udział w manifestacjach pokojowych.
17 i 18 bm. odbyło się posiedzenie kierownictwa Komunistycznej Partii Włoch, na którym omówiono obecną sytuację i działalność Partii. Kierownictwo stwierdziło, że przyjazd gen. Eisenhowera do Włoch, mający na celu wciągnięcie armii włoskiej do przygotowywania wojny imperialistycznej, wywołał oburzenie w całym narodzie i potężny ruch oporu, co świadczy o wysokim patriotyzmie i woli pokoju włoskich mas pracujących.
Rząd na próżno usiłował zdławić te manifestacje, uciekając się do zastraszania, gwałtów i samowoli policji, wskutek czego wśród robotników włoskich są ranni i zabici. Kierownictwo Partii składa hołd pamięci tych nowych męczenników sprawy pokoju i niezawisłości narodowej.
Kierownictwo Partii Komunistycznej oświadcza ponownie, że komuniści gotowi są przedyskutować ze wszystkimi uczciwymi Włochami wszelką możliwość uratowania kraju przed niebezpieczeństwem wojny. 
Żaden Włoch nie witał Eisenhowera
Dziennik „Unita” zamieszcza artykuł Pastore, który podkreśla, że podczas gdy w dniu przybycia Eisenhowera do Rzymu tłumy obywateli protestowały przeciwko jego obecności we Włoszech, rząd i partie reakcyjne mimo wysiłków nie potrafiły zmobilizować nawet garstki osób, które manifestowałyby na cześć Eisenhowera.
Żaden Włoch — pisze senator Pastore — nie poszedł witać amerykańskiego generała. Natomiast manifestacje protestacyjne przeciwko wojennej polityce rządu wstrząsnęły całym krajem.
Pastore cytuje skrajnie prawicowy dziennik rzymski „Il Tempo”, który pod wrażeniem manifestacji ludności Włoch przeciwko gen. Eisenhowerowi zadaje pytanie: „Skoro dzisiaj naród włoski tak energicznie protestuje przeciwko Eisenhowerowi, to czy jutro, jeżeli zajdzie tego potrzeba, znajdą się u nas żołnierze gotowi walczyć w interesie tzw. „wspólnoty atlantyckiej”?
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>